DUTILOX

Depresja jest jednym z najbardziej destrukcyjnych zaburzeń psychicznych, które często stopniowo, krok po kroku, niszczy wolę życia chorego. Stąd też tak ważne jest, aby podjąć odpowiednie leczenie. Preparatem przeznaczonym do terapii depresji jest Dutilox. Ten środek farmaceutyczny skutecznie pomaga także m.in. w stanach zaburzeń lękowych.

Na prezentowanej stronie można znaleźć najważniejsze informacje, dotyczące tego preparatu. Poniżej opisane zostało zastosowanie, skład, a także istotne wiadomości z perspektywy osób, które przyjmują także inne farmaceutyki oraz ważne dla kobiet w ciąży lub karmiących. Niżej na stronie można też dowiedzieć się, jaka jest cena Dutiloxu, znaleźć informacje o jego refundacji, w których aptekach można go dostać, a także jakie są jego zamienniki. Macie Państwo możliwość zapoznać się również z ulotką leku, która została udostępniona w formacie PDF, a pod głównym tekstem możecie przejrzeć opinie pacjentów, którzy zażywali już ten środek. Nie zabrakło również charakterystyki produktu leczniczego, co jest potrzebne lekarzom, jak i innym specjalistom wchodzącym w skład personelu medycznego.

Działanie i wskazania

Jest to lek przeciwdepresyjny, którego czynną substancją jest duloksetyna. Dzięki niej Dutilox korzystnie wpływa na stężenie serotoniny i noradrenaliny, przyczyniając się do sprawnego funkcjonowania układu nerwowego.

Wskazaniem do stosowania leku Dutilox jest leczenie depresji, przewlekłego uczucia lęku lub nerwowości (czyli zaburzeń lękowych uogólnionych), bólów w neuropatii cukrzycowej (objawiającej się paleniem, kłuciem, rwaniem lub boleściami porównywalnymi z rażeniem prądem, a także wrażeniem utraty czucia lub przeciwnie – odczuciem dotyku lub zmian temperatury).

Pierwsze efekty kuracji preparatem Dutilox można zaobserwować już po okresie dwóch do czterech tygodni. W przypadku, jeśli nie widać poprawy należy skonsultować się z lekarzem. Jeżeli zaś kuracja odnosi pozytywne skutki, prowadzący ją specjalista może zalecić kontynuowanie przyjmowania środka, by zapobiec nawrotom negatywnych objawów.

W przypadku bólów związanych z neuropatią cukrzycową pierwsze efekty można odczuć po kilku tygodniach. Jeśli jednak poprawa nie nastąpi po 2 miesiącach, należy skontaktować się z lekarzem prowadzącym.

Skład

Lek jest w formie kapsułek dojelitowych twardych, których substancją czynną jest duloksetyna (pod postacią chlorowodorku). W aptekach Dutilox jest dostępny z zawartością 30 lub 60 mg substancji czynnej.

Substancjami pomocniczymi są: hypromeloza, talk, tytanu dwutlenek (E 171), kwasu metakrylowego i etylu akrylanu kopolimer(1:1), dyspersja 30%, trietylu cytrynian, sacharoza ziarenka i sacharoza.
Otoczka kapsułki natomiast zawiera: żelatyna, tytanu dwutlenek (E 171), indygotyna (E 132), woda oczyszczona, atrament nadruku (tlenek żelaza czarny (E-172), wodorotlenek potasu i szelak), żelaza tlenek żółty (E 172) (tylko w kapsułkach 60 mg).

Dawkowanie

Leczenie depresji i bólu w neuropatii cukrzycowej
Zalecaną dawką w leczeniu obu dolegliwości jest 60 mg duloksetyny, przyjmowanej raz na 24 godziny. Wskazania lekarza mogą się jednak różnić w zależności od indywidualnego przypadku.

Leczenie zaburzeń lękowych uogólnionych
Przy zaburzeniach lękowych uogólnionych zalecana dawka wynosi 30 mg substancji czynnej raz na dobę. Z czasem może ona zostać zwiększona do 60 mg na 24 godziny. W ostateczności może sięgnąć nawet 120 mg. Wielkość dozy zależy od indywidualnych predyspozycji pacjenta, dlatego też to lekarz wyznacza optymalną dawkę.

Kapsułki należy stosować doustnie, w całości, popijając wodą. Mogą być one zażywane w czasie, jak i między posiłkami, najlepiej o stałej porze, co sprzyja wyrobieniu sobie nawyku.

Długość prowadzenia terapii lekiem Dutilox jest ustalana przez lekarza. Nie należy zmieniać dawki lub przerywać leczenia bez wcześniejszej konsultacji z prowadzącym terapię specjalistą. W zależności od indywidualnych predyspozycji stan pacjenta może się utrzymać lub pogorszyć, stając się trudniejszym do leczenia.

Przedawkowanie

Jeśli pacjentowi zdarzy się przedawkować lek Dutilox, powinien on natychmiast skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Przedawkowanie preparatu można rozpoznać m.in. po senności, śpiączce, zespole serotoninowym (nadmierne zadowolenie, senność, niepokój, gorączka, sztywność mięśni, wrażenie stanu upojenia alkoholowego, problemy z koordynacją ruchową), drgawkach, wymiotach, a także przyspieszonej akcji serca.

Stosowanie, a alkohol, jedzenie i picie

Zaleca się ostrożność przy łączeniu spożywania alkoholu z terapią lekiem Dutilox.

Niektórych leków nie powinno się łączyć z alkoholem, a w przypadku pewnej grupy substancji jest to wręcz zakazane - dowiedz się więcej.

Ciąża i karmienie piersią

Ciąża, podejrzenie albo jej planowanie przed rozpoczęciem kuracji preparatem wymaga konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Po poradę specjalisty powinny również sięgnąć kobiety karmiące piersią. Jeśli terapia trwa, należy poinformować lekarza o ciąży lub planowaniu zajścia w nią. W trakcie konsultacji przedstawi on możliwe zagrożenia i korzyści z prowadzenia leczenia.

W przypadku przyjmowania leku Dutilox w czasie ciąży należy poinformować położną lub lekarza prowadzącego. Konsekwencją zażywania preparatów o podobnym działaniu może być m.in. zwiększone ryzyko ciężkiego stanu u dzieci (przetrwałe nadciśnienie płucne noworodków). Objawy te najczęściej ustępują po 24 godzinach lub kilku dniach od narodzin. Zaobserwowanie tych symptomów należy jednak zgłosić położnej lub lekarzowi.

Natomiast typowymi objawami u dziecka matki, która stosowała Dutilox lub jego zamiennik pod koniec ciąży, są m.in. drgawki, drżączka, wiotkość mięśni czy problemy z oddychaniem. W przypadku zaobserwowania podobnych objawów należy skonsultować się z lekarzem.
Leku Dutilox nie powinno się zażywać w czasie karmienia piersią. Pacjentki, które decydują się na ten sposób karmienia w czasie terapii, powinny zgłosić się do lekarza lub farmaceuty z prośbą o poradę.

Ulotka – skutki uboczne

Charakterystyka, właściwości farmakologiczne

Weryfikacja ceny w aptece, dostępność

Opinie pacjentów / forum

Aktualna ocena:
12345678910
(110 ocen, średnia: 5,92 na 10)
Loading...

31 KOMENTARZE

  1. Ja biorę 3 dzień dutilox i już czuję się inaczej pocą mi się dłonie chodzę dosłownie wystrzelona i mam odczucie jakby miało coś się stać niepokój wewnętrzny. Wcześniej brałam Pragiole było ok ale włosy zaczęły wypadac garściami dlatego mam zmiane leku na dutilox już mam pustkę w głowie a boję się co będzie z czasem

    • Niepokój i pobudzenie powinny minąć za jakiś czas.. Daj sobie 3-4 tygodnie – mam nadzieję, że będzie warto :) Jeśli chodzi o nadpotliwość, to obawiam się, że może nie ustapić zbyt szybko… Biorę Dutilox od niespełna roku (od 6 miesięcy stałą dawkę – 90mg) i niestety, z nadpotliwością (delikatnie mówiąc) zmagam się od samego początku bez żadnej poprawy – wręcz przeciwnie :(
      Mimo wszystko trzymam kciuki żeby u Ciebie się sprawdził i nie dawał za mocno w kość :)

  2. Leczę się na nerwicę lękową. Dutilox biorę już dłuższy czas w dawce 90 mg. Na początku mi pomógł na silne bóle w klatce piersiowej. Miałam też więcej energii. Jednak lęki nie zmniejszyły się. Lekarz zwiększył mi dawkę do 120 mg. Niestety na lęki nadal nie pomógł za to zaczęły się problemy ze wzrokiem. Prawie nic nie widziałam. Z trudnością dostrzegałam swoje palce u rąk. Pocę się tak, że pot ciurkiem kąpie mi z nosa. Większej dawki nie wzięłam. Zobaczymy co będzie na następnej wizycie u psychiatry, czy zmieni mi lek czy też nie.

  3. Hejka ludziska,
    dla mnie dutilox okazał sie totalnie nietrafiony.Po ponad 10letnim zazywaniu setaloftu,lekarz zaproponowal mi właśnie dutilox ale nie widze różnicy,wręcz czuje sie bardziej zdolowana.Mam do was dziwne pytanie otóż czy ktos ktokolwiek z was tez czuje sie lepiej jak odstawi na 2-3 dni antydepresant?????Taki przyplyw energii ???????

  4. Jestem pod wpływem przewlekłego stresu, do tej pory cierpiałam na silne bóle głowy ,podobno napięciowe. Dutilox biorę 2 tydzień w dawce 30 wieczorem,ustąpiły bóle głowy jestem bardzo szczęśliwa.

  5. Zaczynałam brać 30 mg, po miesiącu przeszłam na 60 mg, a teraz, po kilku miesiącach, 90 mg. Przez pierwszy miesiąc miałam niemal wszystkie skutki uboczne. Ciężko było wytrwać w braniu leku, ale się udało. Po miesiącu właściwie wszystkie uboczne efekty ustąpiły. Czy jest poprawa? Lek biorę na podejrzenie fibromialgii – nerwobóle twarzy, okolicy uszu, bóle mięśni, bóle różnych części ciała. Na pewno jest lepiej – przede wszystkim jestem spokojniejsza, więc i psychosomatyczne doznania są… zminimalizowane. Barwne sny i ogólny spokój wewnętrzny.

  6. Witajcie,
    dutilox zaczęłam brać w dawce 60mg na przełomie stycznia/lutego br. Przez pierwsze 4 tygodnie jedyny efekt jaki ten dawał- to permanentne zaparcia. Potem, nagle, dosłownie z dnia na dzień wpadłam w stan euforii. Rozpierała mnie energia i radość życia. Znalazłam dodatkową pracę na pół etatu (oprócz dotychczasowej pracy) bo musiałam gdzie rozładować nadmiar sił. No dosłownie ADHD do kwadratu. W kwietniu zmieniłam pracę podstawową. W nowej pracy w ciągu 2 tygodni wyczyściłam 3-miesięczne zaległości 6-osobowego działu. Wszystko chciałam robić, na wszystko miałam ochotę i w dodatku każdą czynność robiłam śpiewająco. Dosłownie…. ciągle nuciłam, śmiałam się, żartowałam, buzia mi się nie zamykała. Z efektów „nietypowych” to miałam bardzo wyraziste, wręcz namacalne sny. Były bardziej prawdziwe niż życie w ciągu dnia. Nie potrafię tego lepiej opisać. Ten etap trwał około trzech miesięcy.
    Na początku czerwca zaczęłam mieć niepohamowany apetyt i zrobiłam się strasznie senna. Przez ostatnie półtora tygodnia całe moje życie kręci się wokół jedzenia i spania. Przytyłam 5kg, a jeśli w weekend nie muszę iść do pracy, to ostatnie dwie soboty i niedziele (włącznie z dzisiejszą) śpię po 15godzin. Tak, to nie jest literówka. Wczoraj położyłam się spać o 22.30, zasnęłam błyskawicznie, a wstałam dosłownie przez chwilą (no… 14.00) umyłam zęby, zrobiłam kawę i weszłam poczytać o dutiloxie. Spanie i żarcie (bo to nie jest już jedzenie) są najmniejszych problemem. Nie zwracam też uwagi na takie drobiazgi, jak „fala potu”. Bo nie pocę się, tylko leje się ze mnie całymi kroplami, jakbym brała prysznic.
    Już kończę, dochodzę do meritum – po okresie 3-miesięcznej euforii nastąpiła diametralna zmiana…. takiego doła nie miałam nawet przed leczeniem. Ledwo się powstrzymuję, żeby nie beczeć w pracy, ale do domu wracam już znosząc się od płaczu. W sumie nie wiem dlaczego, bo generalnie nic się nie wydarzyło. Wszystko mnie przytłacza, przygnębia, w mieszkaniu dosłownie chlew… nie mam siły się zmobilizować, żeby sprzątnąć. Ubrań nie prasuję. W sumie jaka różnica jak wyglądam i tak na mnie nikomu nie zależy. Umowę mam do końca sierpnia. Pewnie mi jej już nie przedłużą, ale to bez znaczenia. Do lekarza też już nie pójdę, bo to nic nie daje. Skończę pracę, uporządkuję papiery i powieszę się.
    Mam nadzieję, że Wam ułoży się lepiej. Przynajmniej niektórym.
    Ps. mam dwa koty – czy ktoś z Was ulitowałby się i przygarnął chociaż jednego? nie nadają się do schroniska.

    • Ewo,

      jestem przekonana, że w głębi duszy wcale nie chcesz umierać. Twoje myśli są objawem poważnej choroby, którą musisz starać się zwalczyć. Rozumiem, że masz złe doświadczenie z lekarzami, którzy w dzisiejszych czasach wykazują dużą ignorancje w stosunku do pacjenta, ale z pewnością znajdziesz odpowiedniego lekarza, który pomoże Tobie w walce z chorobą poprzez dobranie odpowiednich leków, a wtedy wszystko to co wydaje Ci się sytuacją bez wyjścia odejdzie w cień, Twoje podejście do pracy pokazuje jak bardzo uporządkowaną osobą jesteś. Szkoda, by Twoje ukochane pupile straciły tak troskliwego opiekuna. Daj znać w komentarzu co u Ciebie! Trzymam kciuki!

    • Ewo,

      Zacznę od tego, że też mam dwa kotki. Przez 20 lat tą samą historię co Ty. Od euforii, gdzie pracowałam za 5 osób i kiedy wszyscy świętowali sukces mojej pracy, ja po cichu składałam wypowiedzenie i chowałam się w domu, pod kocem.
      Kiepscy lekarze faszerowali mnie antydepresantami, z różnym skutkiem. Po 20 latach, kiedy rozwaliłam cały swój majątek, okazało się że mam chorobę dwubiegunową ze skłonnością do depresji. Poczytałam i znalazłam lekarza, który w tej chorobie jest dobrze zorientowany. Polecam; Marcin Siwek- Kraków. Nie poddawaj się. Ciepłe, pachnące futerko kotka też pomaga, choćby na chwilę.

  7. Biorę lek od tygodnia i jak na razie mam tylko wszystkie możliwe skutki uboczne i to razy 3. Lęk, niepokój, depresja, rozkojarzenie i ta straszna pustka w głowie.

  8. Jedynie bendozepiny jeszcze jakoś działały a te wszystkie antydepresanty nic nie warte . Ale psychiatrzy się na nie uwzieli i co poradzisz . Mówią że tamte uzależniają a antydepresanty to nie . Jak człowiek chory to się ratuje ale kogo obchodzi jak się czuje . Po tych antydepresantach i neroleptykach człowiek nie ma żadnej chęci do niczego.

    • Dutilox dopiero zaczęłam brać , trudno mi coś powiedzieć. Czasem się zastanawiam czy oni nie mają jakichś układów z farmaceutami i próbują co nowego się pojawi , nie bacząc na to jak drogie są te leki. Kiedyś brałam oxazepam czułam się dobrze , normalnie . Chciało mi się pracować chciało mi się żartować chciało mi sie po prostu żyć. Powstała nowa dziedzina nauki psychologia i psychoterapia i co!? Wszystkich tych co brali bendozepiny na odwyk i nowe leki coraz droższe coraz w nich więcej skutków ubocznych a pomocy w chorobie ani,ani.

    • Dokładnie , tak samo myślę. Nic lepszego od Rudotelu nigdy nie dostałam. Na początku opór lekarza, bo uzależnia. Po kilku próbach przyjmowania antydepresantów i wszystkich możliwych działaniach niepożądanych dostałam nowy ,właśnie Dutilox( ale już z receptą na Rudotel również)…a czytając opinie tutaj mam wątpliwość , czy w ogóle zacząć go przyjmować…mam już dość tych wszystkich skutków ubocznych a korzyści jakoś nie dostrzegłam..A odstawianie antydepresantów też trzeba stopniowo i to często z nieprzyjemnymi objawami więc gdzie ta ich przewaga nad benzodiazepinami:(

  9. Zażywam ten lek już pół roku, w dawce 60 mg. Wcześniej brałem lenuxin, który był lepszym dla mnie lekiem. Niestety już przestał na mnie działać. Dutilox jakoś nie specjalnie wpływa na mnie pozytywnie. Nadal czuję brak chęci do działania i miewam doły. Ale na co działa na pewno to na obniżone libido i kłopoty ze wzwodem :(

  10. Lek mi nie pomógł zbytnio. Troszkę miesiączkowe bóle były mniej bolesne, ale na depresję nie odczułam powera (0,30 mg).
    Zaburzenia jelitowe strasznie uciążliwe, bezsenność. Na szczęście lek nie powodował niemiłych objawów przy początkowym braniu. Teraz po 5 mies. odstawiam i jest tragedia, zawroty głowy, prądy w czaszce, stany lękowe, bezsenność. Wcześniej brałam Elicea przez lata i mi pomogła, ale już przestała działać.

  11. Ja 2 mce bralam 30 mg – nie specjalnie pomogl, teraz mam dawke 60 mg i mam brac msc jezeli nadal bedzie bez zmian lekarz chce zmienic lek. Kiedys bralam Mozarin i jak dla mnie byl niezastapiony – niestety ale uodpornilam sie na niego. Pozdrawiam

  12. Ja wziąłem póki co 5 razy, ale odstawiam go – za każdym razem ciśnienie idzie mi w górę, policzki pieką, uszy tak samo, w głowie się kreci, a wewnątrz czuje sie mega niespokojny i wylękniony. Może za tydzien byłoby lepiej, ale nie mam ochoty dalej na takie odczucia. Na kolejnej wizycie poprosze o zmiane leków

    • Hmm to ja bez takich skutków, ale sama już nie wiem czy jest dla mnie korzystny czy nie. Ochotę do działania odczuwam nie zbyt duża, biorę go już 2miesiac dawka 30.

Please enter your comment!
Please enter your name here